poniedziałek, 30 września 2013

Problemy ze smyczą i zmiana wyglądu ;DD

Hejka ;D 
Piszę do Was szybkiego posta, bo chce Was poinformować o paru rzeczach. 
Po pierwsze. 
Dzisiaj durna smycz flexi przecięła mi rękę w okolicach dłoni. Kuuuur... 
Szczypie okropnie, na ręce mam bandaż. 
Po drugie.
Odrobinkę zmieniłam wygląd. Zostanie zmieniony jeszcze raz, ale czytelnicy pewnie zaobserwują^^
Po trzecie.
Mam pytanie.
Ufacie smyczą typu flexi?


 To na tyle teraz odrobinkę zdjęć.


 Nasz lasek:

 Ciastka+ degustacja = lLooove it. <3






 
 Moja bieedna ręke :<<<

Pozdrowienia :*

poniedziałek, 23 września 2013

Początek czegoś nowego :)

Hejka :D 
Matko dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo zaniedbałam tego bloga. 
Ale wróćmy do konkretów :D
"Początek czegoś nowego"
Właściwie ten temat chyba nie mówi Wam wiele.  Jednak w naszym życiu coś się zmieniło i chyba ten proces jeszcze się nie zakończył.Dla mnie początkiem jest nowa szkoła.. Skończyły się wakacje, podstawówka i zaczęła się szara rzeczywistość. Dla Antoniny początek to to co się teraz dzieje. Pierwsza w jej życiu jesień, zima. Zaczynają się tak mroźne temperatury, że szkoda nawet na balkonie siedzieć. Dla nas obu to również nowy etap. Nie będziemy mogły spacerować do 22., ani wychodzić na spacer o każdej porze dnia i nocy :D
Jednak w każdej sytuacji trzeba znaleźć superlatywy. Staramy się wykorzystać każdą godzinę wolnego czasu. Prawie codziennie zaraz po szkole wybiegamy z domu z nadzieją, że spotkamy Panią Zosię i Bellę. Jeśli mam troszkę więcej zabieram obie wariatki i idziemy na wycieczkę. Tak było i dziś. Zabrałam sunie, coś w typie frisbee i poszłyśmy. Najpierw dziewczyny pobiegały, potem po aportowały i wyruszyłyśmy w drogę.Zachowywały się grzecznie, aż po prostu ich nie poznawałam . Małe były tak zmęczone, że teraz śpią i śpią.
Drugą sprawą o której chce Was poinformować to to, że ćwiczę Swoje zaufanie do Tosi. Chodzi tu głównie o puszczanie Antoniny samej gdy jesteśmy na spacerze. Resocjalizacja zmierza w dobrym kierunku :D
To na tyle :D Dzięki za przeczytanie! <3 A tu macie zdjęcie Tosi z Bellą <33 Dziewczynki wydoroślały ;pp
/post powyżej pisany 20.09/

Hejooł <3 
Ten post miał się skończyć na powyższym, ale muszę jeszcze opisać Wam sobotę ^^ <3
A więc w sobotę była u mnie koleżanka Sylwia. Najpierw zrobiłyśmy to co musiałyśmy (dialog z Niemca ;C) A potem zabrałyśmy Tosię i Bele na spacer. Ojj dziewczynki były w niebo wzięte ;D Gdy pomęczyły się troszkę w ogrodzi Pani Zosi poszłyśmy przed siebie. Zabrałyśmy ze sobą frisbee, gryzak i piłkę, które wykorzystałyśmy we wspólnych zabawach <3 Najpierw wybrałyśmy się do lasu, a następnie nad rzekę (mimo zimnej wody, panny musiały zmoczyć nogi ;D). W lasku sunie poskakały przez kłodę drzewa i powiem Wam, że Tosi szło świetnie. Następnie wyszłyśmy pod nie dużą górę na której zarządziłyśmy krótki odpoczynek. Gdy wracałyśmy do domu, dziewczyny nie miały już siły, żeby nawet się do siebie wyrywać. Były padnięte. Heh miło było zobaczyć, że "wyczerpały akumulatory".

Dziś zabrałam Tosię na spacer po lesie, polach i bokiem rzeki.. <3 Wg. zauważyłam, że ostatnio rezygnujemy ze spacerów drogami asfaltowymi na rzecz poznawania uroków naszej pięknej wsi.

To już na tyle.  Za tydzień planujemy z Sylwią zwiedzanie o wiele większej góry. Miejmy nadzieję, że się uda. :>
Pozdrowionka ;p
A&A
Adela i Antonina.

Poniżej nasz woreczek na przysmaki, który nosimy non stop przy sobie <33
Koniec wakacji upłynął nam pod znakiem agility. Oto część naszego "toru".



Looofe <3 KC KC KC KC KC KC <333333

  Ps...A dzisiaj wieczorem spróbuję zrobić smaczki według tego przepisu ;D Trzymajcie za mnie kciuki <333
Przepis na Serowe ciasteczka . :)

Składniki , które potrzebujemy : 
* garstka startego sera , 
* 2 łyżeczki oleju ,
* pół szklanki mąki , 
* trochę wody , 
Pozdro. <333