poniedziałek, 30 września 2013

Problemy ze smyczą i zmiana wyglądu ;DD

Hejka ;D 
Piszę do Was szybkiego posta, bo chce Was poinformować o paru rzeczach. 
Po pierwsze. 
Dzisiaj durna smycz flexi przecięła mi rękę w okolicach dłoni. Kuuuur... 
Szczypie okropnie, na ręce mam bandaż. 
Po drugie.
Odrobinkę zmieniłam wygląd. Zostanie zmieniony jeszcze raz, ale czytelnicy pewnie zaobserwują^^
Po trzecie.
Mam pytanie.
Ufacie smyczą typu flexi?


 To na tyle teraz odrobinkę zdjęć.


 Nasz lasek:

 Ciastka+ degustacja = lLooove it. <3






 
 Moja bieedna ręke :<<<

Pozdrowienia :*

5 komentarzy:

  1. ja osobiście nie ufam wysuwaną smyczą jeżeli chodzi o większe psy,posiadam Labradora i z uwagi tej od początku gdy wstąpił do naszego domu mamy zwykłe smycze. :) nie zaufałabym takiej smyczy dla dość dużego psa.dla mniejszych psów te smyczą są okej,jednak do końca się nie wypowiem.musiało boleć. :/ wygląd zauważyłam. *o*

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do smyczy automatycznych.. hm.. Na takiej smyczy chodziłam z sunią, maltanką na spacery. Nie powiem było to fajne uczucie, bo smycz nie szamotała się po jezdni i się "zwyjała" jak była zbyt bardzo rozciągnięta. Dla małego psa owszem. Ale mam inne zdanie odnoście DUŻY PIES + FLEXI. Jeśli pies jest nie wychowany to takiej smyczy bym nie używała. Jeśli duży pies potrafi na takiej smyczy chodzić, a właściciel się ną obsługiwać to jak najbardziej.
    Dla Fado nie mam takiej smyczy, bynajmniej na razie. Może później jak pies się nieco ogarnie to ją zakupimy. Jak na razie to do tego czasu daleka droga..
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie smycz firmy flexi jest najlepszą smyczą automatyczną. Miałam już trzy smycze automatyczne innych firm i psuły się po jakiś trzech miesiącach. Smycz flexi mam dwa lata i dalej działa. Mnie kiedyś smycz z SumPlast przecięła. Od tamtej pory bardzo uważam aby się nie zaplątać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zakupiłam bym tego typu smyczy mając średniego psa czy dużego.
    Ale sama ją mam i sama nią korzystam i przy małych psiakach może być, choć wolę linki. Miałam podobnie, tylko, że na palcu :< A wygląd mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak - szczerze NIENAWIDZĘ smyczy automatycznych. To dla mnie męczarnia. Dla małych psów, jeszcze ujdzie, ale dla dużych? Katastrofa, wolę nie myślec. Tak samo nie ufam też tasiemkowym smyczom. Mam osobiście taką z linki żeglarskiej, niezniszczalną praktycznie i tylko jej ufam.

    OdpowiedzUsuń