wtorek, 5 sierpnia 2014

Lipiec- miesiąc wzlotów i upadków

Za nami już 1. miesiąc wakacji, więc chyba warto by go było podsumować. My w te wakacje sporo odpoczywałyśmy. Naprawdę sporo :)
Ktoś patrząc na nas mógłby spokojnie powiedzieć 'lenie', ale akurat w tym miesiącu mamy coś na swoje usprawiedliwienie. 
Mniej więcej na początku (w środku?? nie wiem kiedy dokładnie) problemem była moja głupota. Krótko mówiąc nadwyrężyłam sobie nogę.
Potem cieczka Tośki ;P
Teraz?- Żyjemy i wierzymy, że sierpień będzie aktywniejszy!

4 komentarze:

  1. Z tego co zauważyłam wiele osób lipiec nie spędziło na maxa aktywnie, więc życze Wam super sierpnia! :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy w nasze skromne progi
    Ola i Baddy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z psami lipiec spędziłam w 50% w stadninie :) Właściwie wcale nie odpoczywałam - cały czas na nogach albo w siodle.

    Pozdrawiamy serdecznie!
    kundelka-i-borderka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń